Zadajmy sobie pytanie. Czy zdrowy, normalny człowiek ma jakikolwiek problem, żeby nie pić? Alkoholu, pepsi, oranżady, soku z owoców, czegokolwiek poza samą wodą? Nie wydaje mi się. Nie chce, to nie pije – i dyskusja zakończona. Z alkoholikami oraz z ludźmi, których kontakt z alkoholem z jakiegoś, nie dokładnie wiadomo jakiego powodu nie są normalne, jest inaczej.

Alkoholizm jest chorobą ciągłą (niestety nie jest możliwy powrót do stanu sprzed uzależnienia) oraz chroniczną – ma lub może mieć nawroty. Nawrót choroby alkoholowej nie oznacza automatycznie picia – można stwierdzić, że powrót do picia, to ostatni objaw nawrotu. Przedostatnim objawem jest  głód alkoholowy – specyficzne w tej chorobie psychiczne i fizyczne pragnienie alkoholu.

Objawów nawrotu jest dużo więcej, właściwie tak dużo, że trzeba je było by posegregować na grupy: zmiany w samopoczuciu fizycznym, zmiany w samopoczuciu psychicznym. Zmiany w trybie życia oraz w stosunkach z innymi ludźmi.

Jednym z ratunków, by nie wrócić do nałogu jest samoobserwacja i wyłapywanie objawów nawrotu wcześniej, wielki krok jest już wtedy, kiedy alkoholik zatrzyma się i zawróci z drogi do knajpy czy sklepu monopolowego.

Głównie warto nie zapominać, że głód alkoholowy może wywoływać łaknienie. Znam sporo ludzi alkoholików, w pierwszym okresie abstynencji, nie rozchodzą się z butelką wody mineralnej. Solidne opicie się wodą lub sokiem naprawdę potrafi zdziałać cuda.

Warto też zasugerować, aby alkoholik, który już nie czuje się pewnie, któremu chce się napić, porozmawiał z jakimś innym trzeźwym alkoholikiem. Jestem przekonany, że większość uczestników spotkań AA ma w swoich telefonach dziesiątki albo i setki numerów mniej lub bardziej zaprzyjaźnionych alkoholików.  Takim prośbom się nie odmawia. A metoda jest skuteczna i działa.

Kilku znajomych z terapii AA opowiadało mi o pożytkach modlitwy w sytuacjach, gdy trudno im było zachować abstynencję. Ja może takich doświadczeń nie mam, ale też jestem przekonana, że modlitwa w trudnych chwilach życia może pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *