Alkohol od wieków nadmiernie używany mocno wyniszcza sporą część ludności. Świadomość o chorobie przez lata wzrasta wprost harmonijnie do możliwości jej leczenia. Niestety nie ma jednak jednego prostego lekarstwa, nie ma magicznej pigułki, która jak za machnięciem czarodziejską różdżką uleczy uzależnionego.

Nie tak dawno mama mojej koleżanki zadzwoniła do mnie z prośbą o rozmowę. Już na wstępie szczerze przyznała się, że chodzi o jej brata. Bardzo chce mu pomóc, jednak nie ma pojęcia w jaki sposób. Brat upija się jak oszalały, a jego żona „już nie może z tym dłużej żyć”. Obie chcą coś z tym zrobić. Już raz znalazły rozwiązanie – ośrodek terapii uzależnień, ale podziękował grzecznie i nie poszedł.

Pani wprost zapytała mnie, co ma robić? Jak pomóc alkoholikowi?

Telefony na takie tematy zdarzają się bardzo często. Nie sam zainteresowany, ale ludzie otaczający wokół chcą „za niego” wyzdrowieć. Ponieważ jest im go żal, bo niewygodnie, bo wstyd i cierpienie, upokorzenie. Często jednakże sam zainteresowany nie jest chętny na zmianę w swoim życiu.

Jemu jest dobrze tak, jak jest obecnie. Może i nie bardzo dobrze, ale motywacja do podjęcia leczenia uzależnienia – znikoma. Jak pomóc więc takiemu alkoholikowi wzmóc motywację?

 

W sidłach choroby alkoholowej

Alkoholicy mają tendencję do kreowania pozorów, że nie dzieje się nic złego oraz do ciągłego planowania przyszłości, aby uspokoić najbliższych. Próbują robić wszystko, żeby nie dać po sobie rozpoznać, że coś jest nie w porządku. Jednakże wraz z rozwojem choroby dość ciężko jest to całkowicie skryć.

Zaczynają się problemy finansowe, , depresja, pogorszenie relacji z rodziną i znajomymi, rozdrażnienie, jak i również problemy ze zdrowiem.

 

Alkoholik z depresją

W przypadku depresji złączonej z alkoholizmem zalecenia mogą być różne. Przede wszystkim ważne jest tutaj rozpoznanie psychiatryczne. Zdarza się, że nie zdiagnozowany uzależniony uważa, że ma cierpi na depresję i dlatego spożywać alkohol. Lecz zawsze chorobie alkoholowej współtowarzyszy przeczucie samotności i nieszczęścia, i jest to używane jako znakomity pretekst do picia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *